Ustalanie targetu dla usług

Marketing internetowy 1 Comment »

Ostatnio zastanawia mnie sposób identyfikacji i targetowania potencjalnych klientów korzystających z moich usług projektowania www. Jest to zagadnienie problematyczne i trudne do określenia, a to z kolei stwarza problem z dopasowaniem usług.

Generalnie można by wymienić 4 podstawowe grupy klientów z jakimi teoretycznie można się zetknąć w tej branży:
1. Osoby prywatne
2. Małe firmy
3. Średnie firmy
4. Duże firmy

Myślę, że spokojnie i z całą pewnością można odrzucić duże firmy. Firmy takie albo same mają komórki/działy odpowiedzialne za lokalizacje internetową, albo korzystają z usług dużych agencji interaktywnych.

W wypadku pozostałych punktów sprawa, jak wynika z mojej praktyki, nie jest tak oczywista i nie można lekką ręką żadnej z tych grup klientów odrzucić (a dobrze by było odrzucić chociaż jedną).

Osoby prywatne zazwyczaj dysponują mniejszymi funduszami, jednak jak mi się zdaje nie tak wiele mniejszymi od małych firmy – więc to kryterium odpada. Za nimi przemawia fakt że często nie wymagają faktur (co że tak powiem bywa korzystne). Istotne jest też to, że osoby takie często zamawiają strony nieduże i nieskomplikowane co jest raczej korzystne. Każdy freelancer (lub raczej większość) woli zrobić 10 stron po 1000 zł niż 1 stronę za 10000 zł w prawdopodobnie dłuższym czasie – pozwala to zachować elastyczność i płynność finansową.

Małe firmy, może poza fakturami, niewiele się różnią charakterystyką od osób prywatnych. Mimo tego sprawy nie da się tak uprościć ponieważ oferta skierowana nawet do najmniejszej firmy będzie inna niż do osoby prywatnej – mimo moim zdaniem niemal identycznych wymagań (wielkość, zaawansowanie strony) i bardzo podobnych funduszy.

Średnie firmy to już zupełnie inna kategoria. Tu wymagania są znacznie, znacznie większe. Co ciekawe za wymaganiami nie zawrze idą pieniądze. W Polsce często mamy do czynienia z feudalnym modelem zarządzania gdzie Pan Prezes wie najlepiej, uważa że wszystko czego on nie robi jest banalnie proste („gdybym chciał to bym zrobił i to dużo lepiej”) i w związku z tym wszelka cudza praca jest niewiele warta. Tym mniej warta im mniej Pan Prezes rozumie. Mimo tych jaskrawych minusów, nie warto z góry odrzucać średnich firm ponieważ czasem zdarza się że są zarządzane prawidłowo, stawiają duże wymagania ale i dysponują sporymi funduszami.

Jaka zatem jest moja rada dla freelancerów posiadających własną działalność? Targetować usługi do małych firm. Oto kilka istotnych powodów:
1. Mała firma może być klientem dużo bardziej lojalnym niż osoba prywatna (następne strony, modyfikacje, aktualizacje)
2. Dysponuje bardziej sprecyzowanymi wymaganiami odnośnie projektowanej strony, co ułatwia współpracę.
3. Kierując ofertę do małych firm, możliwe że przyciągnie ona również całkiem sporą grupę osób prywatnych – ale nie odwrotnie.
4. Firmy mają poczucie, że strona www wiąże się pośrednio lub bezpośrednio z zyskami dlatego będzie bardziej zdeterminowana do tego aby dokonać transakcji i zamówić aplikacje internetową.
5. Wymagania takich firm najczęściej są na tyle mało absorbujące, że pozwalają prowadzić kilka projektów na raz bez uszczerbku na jakości projektowanych stron i na relacji z klientem.

Serwer i obsługa

Problemy, usterki i awarie No Comments »

Wczoraj około 2 w nocy padł serwer na którym utrzymuje kilka stron. Przez kilkanaście czy kilkadziesiąt minut nie mogłem połączyć się z żadną ze stron, niemożliwe było także połączenie ftp. Trochę mnie to zdenerwowało bo niektóre z tych witryn są pozycjonowane - google niezbyt przychylnie patrzy na sytuacje gdy robot pod danym adresem nie znajduje niczego.

W tym całym wzburzeniu napisałem dość ostrego e-maila do obsługi nazwy.pl z pytaniem co im się stało w główkę i w serwer oczywiście, bo ich niekompetencja może mnie narazić na straty. Z poczuciem, że zrobiłem to co mogłem zrobić położyłem się spać z nadzieją, że jutro się wszystko wyjaśni, nazwa.pl się pokaja, a ja udowodnię im ich nieudolność :)

Jakież było moje zdziwienie, gdy dziś jeden z administratorów nazwa.pl napisał, że:

“Nasz system nie zanotował żadnej nieprawidłowości w działaniu Pańskiego serwera.”

O i tyle. Szczena mi opadła i zastanawiam się czy wykłócać się czy machnąć ręką zwłaszcza, że serwer działa już poprawnie… Generalnie rzecz biorąc wyszło na to, że mam halucynacje lub jestem po prostu idiotą. Nie wiem co leprze.

Forsa

Projektowanie stron www No Comments »

To chyba jedno z przyjemniejszych elementów jakie towarzyszą projektowaniu stron internetowych - wypłata za stronkę :) Cieszyłoby to o wiele bardziej gdyby nie świadomość, że połowa z tego co dostanę, za dwa dni się rozpłynie - niestety trzeba przedłużyć rejestracje mojej Złotej Strzały i w międzyczasie oddać ją do serwisu.

Mimo wszystko pozostaje świadomość, że moje hobby pozwala mi jakoś zaspokajać dziurę budżetową :P Mówię “jakoś” bo wiadomo - co widać chociażby na powyższym przykładzie - pieniędzy nigdy tak naprawdę nie jest za dużo.

Klienci

Projektowanie stron www No Comments »

Rozważania na temat których teraz pokrótce napiszę towarzyszyły chyba każdemu kto kiedykolwiek próbował sprzedać coś odrobinę bardziej złożonego od cepa – nie mówiąc już o usługach.

Pod wpływem kontaktu z klientami dla których aktualnie projektuję strony oraz ćwiczeń z marketingu z przed kilku dni w głowie zaświtał mi mój osobisty podział klientów. Otóż:

1. klient dobry
2. klient zły

Jakież to banalne mogłoby się wydawać :) Żyjąc w wielkiej naiwności myślałem, że podział taki w swej absurdalnej prostocie raczej niema prawa nawet do wzmianki… ale no właśnie - to naiwność. Bo czy klient który płaci bardzo szybko tuż po rozpoczęciu pracy nad stroną, ale później niemiłosiernie długo zwleka z wysyłaniem materiałów do zamieszczenia na stronę jest dobry czy zły? Albo klient który już to przyjmuje stronę, ale zaraz wynajduje coś do poprawki, mimo tego, że nie zwleka nadmiernie z zapłatą jest dobry czy nie?

Można by powiedzieć, że trochę marudzę, ale jednak dobry klient no nie tylko klient który płaci, nie krzyczy i jest w miarę kulturalny. To również, a może przede wszystkim klient który wie czego chce, czego oczekuje i ma wizje czego wymagać. Dobrze jeżeli przy tym jest uprzejmy i nie uważa, że zjadł wszystkie rozumy, ale to tylko miły dodatek – taka wisienka na czubku tortu.

Takich klientów niestety – jak mi się zdaje – jest niewielu.

Księgarnie internetowe

Projektowanie stron www No Comments »

Kilka dni temu zacząłem zamawiać sobie książkę w księgarni internetowej. Dlaczego mówię “zacząłem”? Książka owa znalazła się dopiero w n-tej księgarni z kolei. Wcześniej tłumaczyli się brakiem książki na magazynie lub wyczerpanym nakładem.

Moje pytanie brzmi: poco wystawiać na sprzedaż coś czego się niema? To trochę denerwujące. Rozumiem, że jest to raczej wynik tego, że książka jest bestsellerem i najczęściej jej nakład jest już wykupiony, ale mnie jako klienta tak na prawdę to nie powinno obchodzić.

Puki co, na podstawie maila mogę mieć nadzieje, że za kilka dni dostanę w końcu “PHP i MySQL. Tworzenie stron WWW. Vademecum profesjonalisty (wydanie 3)” (bo taki tytuł nosi książka) - aczkolwiek po tylu perypetiach zaczynam mieć wątpliwości czy nie wysłali mi pomyłkowo jakiejś innej pozycji…

copyright: WebProdukcja.com - Projektowanie Stron www
Entries RSS Comments RSS Login