To chyba jedno z przyjemniejszych elementów jakie towarzyszą projektowaniu stron internetowych - wypłata za stronkę :) Cieszyłoby to o wiele bardziej gdyby nie świadomość, że połowa z tego co dostanę, za dwa dni się rozpłynie - niestety trzeba przedłużyć rejestracje mojej Złotej Strzały i w międzyczasie oddać ją do serwisu.

Mimo wszystko pozostaje świadomość, że moje hobby pozwala mi jakoś zaspokajać dziurę budżetową :P Mówię “jakoś” bo wiadomo - co widać chociażby na powyższym przykładzie - pieniędzy nigdy tak naprawdę nie jest za dużo.